Pokój! Miłość! Impreza!

Pokój! Miłość! Impreza!
2015-07-14 23:54:39

Szalone lata 70. to motyw chętnie wykorzystywany przez imprezowiczów na całym świecie. Hipisowska impreza to świetna opcja na udaną zabawę oraz niezapomniane wrażenia. Przenieśmy się na jedną noc w erę spodni dzwonów oraz kwiecistych koszul i poczujmy się wolni jak nigdy dotąd.

Kolorowe kreacje

Po pierwsze strój. Jeśli idziesz na hipisowską imprezę, musisz wyglądać jak hipis. To, czym charakteryzują się hipisowskie stroje, to pełen luz oraz kolory. Panie mają tu ogromne pole do popisu. Damskie kreacje składają się z wielobarwnych sukienek, koszul, dzwonów, jak również innych dodatków, takich jak wysokie buty czy opaski do włosów. Motywem przewodnim imprezy w stylu power flower nie muszą być tylko i wyłącznie kwiaty. Hipisowskie stroje muszą być przede wszystkim na maksa kolorowe. Ważną rolę odgrywa także fryzura. Hipisi kojarzą się z długimi włosami, jednak taka fryzura swego czasu była niczym innym, jak przełamaniem schematu. Jeśli więc nie masz długich włosów, nie przejmuj się! Ułóż włosy po prostu tak, jakbyś chciała wprawić w największe osłupienie swoich dziadków. Tu liczy się twoja kreatywność. Najpopularniejszym wśród panów sposobem na wyrażenie hipisowskiej natury jest przywdzianie kultowych dzwonów – oczywiście pstrokatych i nieprzeciętnych, do tego luźna, wielobarwna koszula oraz wisiorek z drewnianych koralików lub z pacyfką. Po inspiracje zapraszamy na stronę: Stroje hipisi

Muzyka tamtych lat

Hipisowska zabawa wymaga specjalnej aranżacji muzycznej. Musi to być muzyka szalonych lat 70. Na imprezie powinny pojawić utwory takich klasyków jak The Doors, Janis Joplin, Jimmy Hendrix, The Beatles czy Bob Dylan. Jeżeli posiadasz rzutnik, świetnym pomysłem jest wyświetlenie archiwalnego koncertu na ścianie przy parkiecie. Mogą to być także klipy z tamtej ery, które z pewnością znajdziesz na YouTube. Karaoke może się wydawać oklepaną koncepcją, jednak wyobraź sobie swojego przyjaciela w hipisowskim stroju, wyśpiewującego kawałki Beatlesów!

Trochę więcej szaleństwa

Jednak kreacje i muzyka to nie wszystko, czym charakteryzowali się prawdziwi hipisi. Ruch hipisowski to przede wszystkim umiłowanie wolności, przełamanie schematów oraz pełen hedonizm. Skoro zatem urządzamy hippie party, zróbmy coś szalonego! Opcja z basenem wypełnionym kisielem (budyniem? błotem?) to świetna opcja, ale raczej dla imprezowiczów bawiących się w domu z ogrodem. Basen taki to wspaniały i niestandardowy parkiet – można w nim tańczyć, a nawet wytaplać się jak prawdziwie wolna jednostka! Jeżeli urządzasz imprezę w mieszkaniu, możecie zabawić się w ciuciubabkę na specjalnych zasadach. Osoba z zawiązanymi oczami klasycznie musi kogoś uchwycić. Jednak, gdy uda jej się to już zrobić, z uchwyconą osobą musi zamienić się na ubrania. Schwytanemu zawiązuje się oczy i to on teraz musi kogoś złapać. I oczywiście zamienić się z nim odzieżą. Taka zabawa przysporzy wiele śmiechu, tym bardziej, że każdy z Was posiada inne przebranie!